Kaczyński zrugał Tarczyńskiego. Zaskakująca sytuacja w Sejmie [WIDEO]

0
Michał Kamiński

Michał Kamiński

Redaktor OTOPRESS
Ideowiec. Sercem po prawej stronie, jednak patrzy na świat pod obiektywnym kątem. Zainteresowany głównie polityką krajową.

Napisz do autora: [email protected]
Michał Kamiński

Do niespodziewanej sytuacji doszło podczas środowego posiedzenia Sejmu RP. Jarosław Kaczyński, publicznie, przed kamerami, zrugał posła Prawa i Sprawiedliwości, Dominika Tarczyńskiego.

Jarosław Kaczyński oraz Dominik Tarczyński wzięli udział w środowym posiedzeniu Sejmu RP, które miało wyjątkowo nerwowy przebieg. W jego trakcie odbyła się bowiem dyskusja na temat wolnego 12 listopada oraz decyzji Hanny Gronkiewicz-Waltz, która odwołała Marsz Niepodległości.

Komentarz ws. decyzji prezydent Warszawy wygłosił z sejmowej mównicy były poseł Platformy Obywatelskiej, Jacek Protasiewicz. Polityk nie przebierał w słowach. Nazwał m.in. uczestników Marszu Niepodległości „rasistami”.

Pozostali politycy zasiadający na sali sejmowej, w tym Jarosław Kaczyński i Dominik Tarczyński, z niesmakiem przyjęli słowa Protasiewicza. Tarczyński nie wytrzymał i postanowił odpowiedzieć mu z mównicy.

Jarosław Kaczyński zrugał Tarczyńskiego. Wszystko przez jego wystąpienie

Po słowach, które wypowiedział Jacek Protasiewicz, Dominik Tarczyński poprosił o głos. Poseł Prawa i Sprawiedliwości wszedł na mównicę i rozpoczął swoją tyradę. Tarczyński nazwał Protasiewicza „idiotą”. Stwierdził też, że jego słowa dotyczące uczestników Marszu Niepodległości są skandaliczne. Przyznał bowiem, że w największym patriotycznym pochodzie nie uczestniczą „rasiści”, lecz „dumni Polacy”.

Kończąc swój wywód, Dominik Tarczyński zaapelował do prezydium Sejmu o „ukaranie idioty”. W tym momencie „do akcji” włączył się marszałek Sejmu, Marek Kuchciński, który wyłączył posłowi mikrofon.

Gdy Dominik Tarczyński opuścił mównicę i zasiadł na swoim miejscu, do siebie wezwał go siedzący w jednej z pierwszych ław, Jarosław Kaczyński. Poseł Prawa i Sprawiedliwości pokornie odpowiedział na wezwanie prezesa i już chwilę później stał przy jego miejscu.

CZYTAJ TAKŻE:
Cejrowski nie wytrzymał! Ostro skomentował zakaz Marszu Niepodległości

Na zarejestrowanym przez kamery telewizyjne nagraniu widzimy, jak Jarosław Kaczyński ruga Dominika Tarczyńskiego. Prezes partii rządzącej wyraźnie daje do zrozumienia młodszemu koledze, że ten przesadził publicznie nazywając Protasiewicza „idiotą”.

Publiczny „opiernicz”, który Jarosław Kaczyński zafundował Tarczyńskiemu trwał kilkadziesiąt sekund. Po wszystkim prezes Prawa i Sprawiedliwości kazał swojemu posłowi wracać na miejsce. Tarczyński, podobnie jak poprzednio, nakaz spełnił z wyjątkową pokorą. Wrócił więc na miejsce i do końca posiedzenia nie zabierał głosu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here